Interpelacja w sprawie uchylania przez urzędy skarbowe swoich wcześniejszych decyzji o zwrocie naliczonego podatku VAT od zakupionych samochodów osobowych przerobionych na ciężarowe

   Szanowny Panie Premierze! Od lat na terenie całej Polski urzędy skarbowe wydawały decyzje o zwrocie podatku VAT od zakupionego samochodu osobowego przerobionego na ciężarowy. Przykładowo jedna z firm prowadzona przez osobę fizyczną w kwietniu 1998 r. postanowiła zakupić samochód typu kombi niezbędny w działalności firmy. W celu uniknięcia błędów udała się do urzędu skarbowego, gdzie poinformowano ją dokładnie, jakie parametry i właściwości powinien mieć nabywany środek transportu, by można było go zaliczyć do środków trwałych, i jakie posiadać dokumenty, aby zaksięgować fakturę zakupu samochodu. O świadectwie homologacji w ogóle wówczas nie było mowy. Polecono, by do deklaracji VAT - 7 za właściwy miesiąc dołączyć kopię faktury zakupu samochodu i jeżeli będzie spełniał wszystkie wymagania formalne, można będzie odliczyć podatek VAT. Fakturę zakupu samochodu pod względem formalnym urząd skarbowy uznał za właściwą, zapis w dowodzie rejestracyjnym i na fakturze stwierdzał, że rodzaj pojazdu jest ciężarowy, nikt nie mówił - ani urząd skarbowy, ani wydział komunikacji - o żadnym potrzebnym świadectwie homologacji. W ustawowym terminie urząd skarbowy przelał na konto firmy podatek VAT wynikający z deklaracji. Naczelny Sąd Administracyjny 23 października 2000 r. w składzie czterech sędziów podjął uchwałę w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji starosty ełckiego z dnia 27 lipca 1999 r. w przedmiocie zmiany w dowodzie rejestracyjnym wpisu dotyczącego rodzaju i przeznaczenia pojazdu z samochodu osobowego na samochód ciężarowy specjalizowany. Sąd stwierdził, że warunkiem dokonania zmiany w dowodzie rejestracyjnym rodzaju i przeznaczenia pojazdu z samochodu osobowego na samochód ciężarowy specjalizowany jest dołączenie nowego świadectwa homologacji na dany typ pojazdu.    Od tego momentu została uruchomiona cała machina państwa przeciwko obywatelowi, od Najwyższej Izby Kontroli po urzędy skarbowe. Np. Izba Skarbowa we Wrocławiu 12 listopada 2001 r. skierowała do wszystkich urzędów skarbowych pismo, w którym zobowiązuje się urzędy skarbowe do podjęcia działań zmierzających do odzyskania kwot będących konsekwencją uzyskania bezprawnie preferencji zarówno w podatku od towarów i usług, jak i podatku dochodowym (zawyżenie kosztów uzyskania przychodów przez nabywców przerobionych samochodów).    Szanowny Panie Premierze! Istnieje obowiązująca w naszym państwie zasada, że nieznajomość prawa szkodzi i nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności, tylko proszę mi odpowiedzieć, kto w 1998 r. znał to prawo? Czy znały je organy administracji państwowej? Możemy odpowiedzieć, że nie, ponieważ wypełniając rzetelnie inną zasadę prawną należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego, informowały strony, że zachowują się prawidłowo, na potwierdzenie czego starostowie dokonywali zmiany wpisów w dowodach rejestracyjnych pojazdów, a urzędy skarbowe, badając całość dokumentacji, zwracały podatek naliczony od zakupu takiego pojazdu.    Panie Premierze! Czy w Rzeczypospolitej Polskiej muszą być nagminnie łamane zasady prawa, takie jak zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, zasada trwałości decyzji administracyjnych? Przecież wznowić postępowanie można tylko w ściśle określonych przypadkach wymienionych w aktualnie obowiązujących ustawach. Jednym z takich zapisów jest art. 145 § 1 pkt 5 Kodeksu postępowania administracyjnego, który mówi: ˝W sprawach zakończonych decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję˝. A przecież w tym wypadku urzędnikowi nie było potrzebne świadectwo homologacji i obywatel go nie miał, wszystkie okoliczności były znane i organom komunikacji i organom finansowym, to dlaczego podatnik, który zachowuje się zgodnie z literą prawa interpretowaną przez urzędnika, ma płacić za jego błędy? Czy nie uważa pan premier, że brak jest podstawy prawnej i faktycznej do wznowienia postępowania przez urzędy skarbowe w sprawach zakończonych kilka lat temu decyzją ostateczną?    Jakie straty ponosi skarb państwa z tytułu tego procederu przerabiania samochodów osobowych na ciężarowe, dzięki któremu właściciele i użytkownicy tych samochodów uzyskali należne im przywileje podatkowe?    Czy ustalono winnych urzędników, zarówno z resortu komunikacji jak i finansów, którzy niewłaściwie interpretowali przepisy dotyczące wyżej wymienionego problemu i doprowadzili do tego procederu, oraz jaką ponieśli odpowiedzialność?    Proszę pana premiera o udzielenie odpowiedzi na wyżej postawione pytania.    Z poważaniem    Poseł Czesław Pogoda    Kłodzko, dnia 17 grudnia 2001 r.





rownowaga Poznań Poznań Europejska Stolica Kultury ESK 2016 Quera Quera hostessy w Zakopanem wielkopolskie lubuskie katalog stron stomatolog kraków podstawye medjugorje y13 whitepineblisterrust kadencja11